Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Balkonowy kociokwik

Szaleństwa balkonowe, prawdziwy kociokwik. Moje nowe hobby, to zwiedzanie sklepów ogrodniczych i inspirowanie się otaczającą mnie aurą kwiatów i ziół. Kupuję tylko to co mi naprawdę wpadnie w oko i zmieści się w dwóch ręcach i pod pachą. Plus wór ziemi. I wyprawa po pasującą doniczkę. Do każdego następnego razu obiecuję sobie, że nie kupię nic nowego, a i tak mam pod ręką długaśną listę zakupów. Oby tylko pranie się jeszcze zmieściło.

Niedawno marzyłam o ogrodzie jak z bajki, ale że go nie mam, to zapraszałam gości na nasz wyśniony balkon.
Wiecie, okazało się że zjawiły się ich całe setki. Małe, zielone i paskudne.
Mszyce, bo o nich mowa.
Początkowo zalęgły się na pnącej poziomce, a wczoraj rozgościły się na tych nędznych sześciu liściach miodunki. Ktoś mi pozazdrościł i nasłał  na mnie szkodniki. A tak serio, to podejrzewam, że przyjechały z nami z Leroya z tą poziomką.
Paskudy. Jadę po rozpylacz i będę utylizować.
Pamiętajcie! Bo i ja rzadko o tym pamiętam. Przy każdych zakupach oglą…

Najnowsze posty

Jak urządzić mieszkanie aby było proste do sprzątnięcia

Jeśli lampy to tylko z IKEA